Zdrowie poważna sprawa, ale nie całkiem na serio

Kształcenie i wychowywanie do określonych zasad zdrowego stylu życia nie jest zadaniem łatwym. Nie może ograniczać się do uporczywego powtarzania, jak należy postępować, a jakich zachowań unikać. Edukowanie o zdrowiu powinno być zabawą wyzwalającą radość i pozytywne skojarzenia i nie tylko dlatego, że chodzi o atrakcyjność kształcenia: tym sposobem można uzyskać również wyższą skuteczność oddziaływania.

Funkcjonujemy w kulturze hedonizmu. Każdy w życiu szuka przyjemności. Zabawa i humor dobrze się sprzedają. Obecnie nie wystarczy być zdrowym i jakoś żyć, dziś każdy chce żyć w sposób wysoce satysfakcjonujący. Jakość życia to pojęcie, które w zachodnim świecie zrobiło zawrotną karierę. Zdrowie jest oczywiście podstawowym warunkiem, by osiągać wysoką jakość życia. Ludzie w sposób naturalny dążą do tego, by mieć satysfakcjonującą pracę, radość z faktu, że ma się rodzinę, przyjemność z jedzenia i wszelkich aktywności zajmujących czas wolny. Oczekiwania względem edukacji również koncentrują się na doświadczaniu przyjemnych wrażeń. Czy nauka może być przyjemna? Czy można osiągać wysoką skuteczność kształcenia, stosując metody oparte na zabawie? Oczywiście że tak, chociaż wielu nauczycieli wciąż w to powątpiewa. Z reguły mają świadomość, że zabawy mogą być kształcące, jednak nie uważają, że każdy temat można w formie zabawy realizować.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU
 Strona 4  Strona 5
ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Dlaczego edukacja zdrowotna potrzebuje liderów? Dlaczego akurat w tej dziedzinie jest to tak istotne?

W każdym systemie wychowawczym tlą się tęsknoty do społeczeństwa idealnego. Co ciekawe, wszelkie rygorystyczne wzorce i systemy wartości są kreowane przez systemy autorytarne i dyktatorskie. W różnych rozwiązaniach błąka się ponury duch „bolszewizmu”. Ma być dobrze i już. Skoro „dobro jest dobre”,... Czytaj więcej

Palacze mają ciężko - coraz więcej się im zabrania, coraz mniej pomaga zerwać z nałogiem

38% średnich i dużych przedsiębiorstw w Polsce zabrania swoim pracownikom palenia tytoniu w czasie pracy. To rozwiązanie bardziej restrykcyjne, niż wymaga prawo. Tylko nieliczne firmy pomagają palącym pracownikom rozstać się z paleniem. Ustalił to zespół Krajowego Centrum Promocji Zdrowia w... Czytaj więcej